Najczê¶ciej dodaj±cy
| k_14 | 329 |
| M. | 124 |
| Maggie | 110 |
| Ginny. | 107 |
| Beatka | 106 |
Podziêkowania dla nich.
Autorów w bazie: 605
Autorzy - Stephanie Meyer
Ilo¶æ cytatów tego autora: 66
"- A to dopiero - mrukn±³ Edward.
- Lew zakocha³ siê w jagniêciu. -
Spu¶ci³am wzrok, dr¿±c z
ekscytacji na d¼wiêk tego
najcudowniejszego ze s³ów.
-
Biedne, g³upie jagniê -
westchnê³am.
- Chory na
umy¶le lew masochista. "
"-No nie wiem, no nie wiem. Na kanapie nie da³oby siê zrobiæ tego i owego"
"- Znasz tê historiê z Biblii?
– spyta³ znienacka, wci±¿
wczytuj±c siê w pusty sufit.
– Tê z królem i dwiema
kobietami, które k³óci³y siê o
dziecko?
- Jasne. Król
Salomon.
- Zgadza siê, król
Salomon. – powtórzy³.
– Rozkaza³ rozci±æ dziecko
na pó³… ale to by³ tylko
taki test. ¯e by zobaczyæ, kto
odst±pi swoj± czê¶æ, byle tylko
ocaliæ malucha.
- Tak,
pamiêtam.
Spojrza³ wreszcie
na mnie.
- Bella, ju¿ ciê
nie bêdê próbowa³ rozci±æ na
pó³."
"(…) Zwi±zek ze mn± by³by
dla ciebie o wiele zdrowszy. Nie
by³bym twoim narkotykiem, tylko
twoim powietrzem, twoim
s³oñcem.
K±cik moich ust
drgn±³ w smutnym pó³u¶miechu.
- Wiesz, ¿e nawet kiedy¶ tak o
tobie my¶la³am? ¯e jeste¶ moim
s³oñcem, moim osobistym s³oñcem?
Odgania³e¶ dla mnie chmury.
Westchn±³.
- Z chmurami
sobie radzê, ale nie mogê walczyæ
z zaæmieniem."
"Nie przejmuj siê - szepn±³ mi do ucha - Gdybym móg³ ¶niæ, ¶ni³bym tylko o tobie. I nie wstydzi³bym siê tego."
"Co za facet! Intryguj±cy, b³yskotliwy, przystojny, tajemniczy... A do tego najprawdopodobniej potrafi ponosiæ auta jedn± rêk±."
"- I znowu zmierzch - zamrucza³ pod nosem. - Kolejny dzieñ dobiega koñca. Choæby nie wiem jaki by³ piêkny, jego miejsce zajmie noc"
'To bardzo zabawne – moje serce nie bije od niemal dziewiêædziesiêciu lat, ale kiedy wyjecha³em, nagle przypomnia³em sobie o jego istnieniu, a raczej u¶wiadomi³em sobie, ¿e go nie ma. Poczu³em siê tak jakby je wyrwano. Jakbym zostawi³ je tu, przy Tobie.'
- Zanim Ciê pozna³em, Bello, moje ¿ycie przypomina³o bezksiê¿ycow± noc. Mrok rozprasza³y tylko nieliczne gwiazdy przyja¼ni i rozs±dku. A potem pojawi³a¶ siê ty. Przeciê³a¶ to ciemne niebo niczym meteor. Nagle wszystko nabra³o barw i sensu. Kiedy znik³a¶, kiedy meteor skry³ siê za horyzontem, znów zapanowa³y ciemno¶ci. Otoczy³a mnie czerñ. Nic siê nie zmieni³o, poza tym, ¿e Twoje ¶wiat³o mnie porazi³o. Nie widzia³em ju¿ gwiazd. Wszystko straci³o sens."
"- Pomy¶la³em sobie - ci±gn±³. -
¿e nada siê na symbol mojej osoby,
bo jest takie twarde i zimne. -
Za¶mia³ siê. - A w s³oñcu tak jak
ja, mieni siê wszystkimi kolorami
têczy.
- Zapomnia³e¶ o
najbardziej oczywistej cesze,
która was ³±czy - wtr±ci³am. -
Jest piêkne.
- Moje w³asne
serce jest równie ciche -
stwierdzi³. - I tak, jak to tu,
nale¿y do ciebie.
Poruszy³am
rêk±, ¿eby serduszko
zamigota³o.
- Dziêkujê.
Dziêkujê za oba."
