Najczęściej dodający
| tereska | 3543 |
| k_14 | 387 |
| blair_91 | 351 |
| Ginny. | 129 |
| M. | 124 |
Podziękowania dla nich.
Autorów w bazie: 1927
Autorzy - Stephanie Meyer
Ilość cytatów tego autora: 67
"Trafiłam do nieba - w samym środku piekła"
#489
Kategoria: Czas
Dodane przez: Agaa
IP: 78.88.228.126
"Czas przemija nawet
wtedy, kiedy wydaje się to
niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy
rytmiczne drganie wskazówki
sekundowej zegara wywołuje
pulsujący ból. Czas przemija
nierówno- raz rwie przed siebie,
to znów niemiłosiernie się dłuży -
a mimo to przemija. Nawet mnie to
dotyczy"
"-Pomyśl – odezwałam się
– kocham cię bardziej niż
wszystkie inny rzeczy na świecie
razem wzięte. Czy to ci nie
wystarcza?
- Wystarcza
– odpowiedział z uśmiechem.
– Starczy na wieczność.
– I pochylił się, by raz
jeszcze pocałować mnie w
szyję.’
"- Czyżbyś się znowu potknęła,
Bello? - spytał.
Zmroziłam
go wzrokiem.
- Nie, Emmett.
Tym razem dałam wilkołakowi w
twarz."
"-Martwisz się o nią? -
spytałam
-Eee..
Nie
był skłonny udzielić mi
odpowiedzi.
-Wyjawisz mi co
zrobiła żeby zagłuszyć przed tobą
swoje myśli?
Rzucił mi
podejrzliwe spojrzenie.
-Tłumaczyła słowa do "Glory,
glory, hallelujah" na arabski. A
kiedy skończyła zaczęła od
początku, tylko że przeszła na
koreański język migowy."
"- Boi się igły - mruknął Edward pod nosem, kręcąc głową. - Sadystyczny wampir, który chce ją zamęczyć na śmierć, prosi o spotkanie - nie ma sprawy, już leci, już jej nie ma. Ale gdy podłączyć ją do kroplówki..."
"- Ach, to porche911...muszę
sobie chyba takie sprawdź!
-
Kupię ci na gwiazdkę - obiecał jej
brat.
odwróciła się, żeby
odwzajemnić uśmiech.
- Żółte
- podpowiedziała"
"- Mogłeś do nas zadzwonić-
wypomniał szorstko Jacobowi.
Jake uśmiechnął się szyderczo.
-Sorry, ale nie znalazłem
żadnych pijawek w książce
telefonicznej"
"-Isabello Swann?
Spojrzał
na mnie spoza zasłony swoich
nienaturalnie długich rzęs. Jego
złote oczy przepełniała czułość,
ale jednocześnie udawało mu się
świdrować mnie wzrokiem.
-Przyrzekam kochać cię przez całą
wieczność - każdego dnia
wieczności z osobna. Czy wyjdziesz
za mnie?
....
-Tak."
"(...)Mimo to siągnął jednoczenie
do tylniej kieszeni dżinsów i
wyciągnął z niej zawiązany
rzemieniem, luźno pleciony
woreczek z wielobarwnego
materiału. położył mi go na
dłoni.
- Jest śliczny-
powiedziałam - dziękuję.
westchnął.
- Bella, prezent
jest w środku..."
