Najczê¶ciej dodaj±cy
| tereska | 3543 |
| k_14 | 387 |
| blair_91 | 351 |
| Ginny. | 129 |
| M. | 124 |
Podziêkowania dla nich.
Autorów w bazie: 1927
Autorzy - Terry Pratchett
Ilo¶æ cytatów tego autora: 17
A w miejscu, które przed chwil±
zajmowa³a ¿aba, siedzia³a ¿aba.
- Fantastyczne - stwierdzi³
Rincewind.
¯aba spojrza³a
na niego z wyrzutem.
-
Naprawdê zadziwiaj±ce. ¯aba
przemieniona w ¿abê. Cudowne.
To w³a¶nie jest g³upie w tej ca³ej magii. Przez 20 lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jeste¶ ju¿ tak zatruty parami rtêci i pó³¶lepy od czytania starych ksi±g, ¿e nie pamiêtasz, co dalej robiæ.
#17
Kategoria: Magiczne miejsca
Dodane przez: M.
IP: 127.0.0.1
W Lancre pewien cz³owiek przysiêga³, ¿e spotka³ kogo¶, kto na w³asne oczy widzia³, jak drzewo wsta³o i posz³o przed siebie. Spad³ krótki, ulewny deszcz krewetek. Na niebie pojawia³y siê dziwne ¶wiat³a. Gêsi chodzi³y ty³em.
- A mnie zawsze daj± sole k±pielowe - poskar¿y³ siê Nobby. - I myd³o k±pielowe, i p³yn do k±pieli, i takie zio³owe k±pielowe dodatki i w ogóle ca³e tony k±pielowych ró¿no¶ci. Nie mam pojêcia dlaczego, przecie¿ w ogóle prawie nigdy siê nie k±piê. Mo¿na by s±dziæ, ¿e potrafi± to zrozumieæ, nie?
Jednak ka¿dy zwój tkwi³ bezpiecznie we w³asnej przegródce. Ksi±¿ki nie powinny siê stykaæ, gdy¿ oddzia³uj± na siebie nawzajem w sposób niezwyk³y i nieprzewidywalny.
W prawej d³oni dzier¿y magiczny
czarny miecz Kring, wykuty z
b³yskawicy.[...] Ju¿ tego ¿a³owa³;
miecz zaczyna³ dzia³aæ mu na
nerwy.
- Mówiê ci, ¿e
pobieg³ ostatnim korytarzem na
prawo - sykn±³ Kring, g³osem
przypominaj±cym zgrzyt ostrza na
kamieniu.
- Cicho b±d¼!,
- Mówi³em tylko...
-
Zamknij siê!
- Jest krawêd¼ - oznajmi³ Hrun.
- No tak, przecie¿ jeste¶
magiem. Co z tego?
- Nie
rzucam... takich czarów.
-
Chcesz powiedzieæ, ¿e nie
potrafisz.
Rincewind
zignorowa³ te uwagê, poniewa¿ by³a
prawdziwa.
Winoro¶l orzechów vuo skeeh jest wyj±tkowa, poniewa¿ daje plon do o¶miu lat przed rzuceniem nasion w glebê. Wino z orzechów vuo skeeh dawa³o niektórym smakoszom zdolno¶æ spojrzenia w przysz³o¶æ, która z punktu widzenia orzechów by³a przesz³o¶ci±. Dziwne, ale prawdziwe.
#130
Kategoria: Humor
Dodane przez: M.
IP: 217.153.232.143
- Ju¿ ci mówi³em, ¿e nie
stwarza³em ¶wiata - odrzek³ Om.
- Po co mia³bym to robiæ?
On ju¿ tu by³. I nawet gdybym go
stworzy³, to przecie¿ nie w formie
kuli. Ludzie by z niego spadali.
Wszystkie morza ¶cieka³yby na
dó³.
- Nie, gdyby¶ kaza³ im
pozostaæ na miejscu.
- Te¿
pomys³!
- Poza tym kula to
forma doskona³a - doda³ Brutha. -
Poniewa¿ w Ksiêdze...
- Nie
ma w niej nic szczególnego -
mrukn±³ Om.
- Je¶li ju¿ o
to chodzi, to ¿ó³w jest form±
doskona³±.
Niania by³a pulchna jak niemowlê i mia³a twarz podobn± do ma³ej, wyschniêtej rodzynki. Najlepsze za¶, co da³o siê powiedzieæ o Margat, to ¿e by³a przyzwoicie przeciêtna, dobrze wyszorowana i p³aska jak deska do prasowania, na której le¿± dwa ziarnka grochu.
